We wtorek 20 stycznia 2026 roku w Sali portretowej Urzędu Miasta Krakowa odbyło się spotkanie samorządowców z Małopolski z Prezydentem Stanisławem Kracikiem, poświęconym zagadnieniom związanym z wprowadzoną w Krakowie Strefą Czystego Transportu.
Do tego spotkania doszło z inicjatywy Grzegorza Cichego burmistrza Gminy i Miasta Proszowice przy współpracy z MISTiA w Krakowie i Dariusza Marczewskiego burmistrza Miasta i Gminy Miechów.

Stanisław Kracik zastępca Prezydenta Miasta Krakowa rozpoczął od przedstawienia powodów dla których władze miasta Krakowa zdecydowały się wprowadzić od 1 stycznia 2026 roku ograniczenia w postaci Strefy Czystego Transportu.

Jako inicjator spotkania i przedstawiciel strony sprzeciwiającej się STC w takim kształcie zgłosiłem najważniejsze postulaty zgłaszane przez naszych mieszkańców.
Przywołałem przykład Warszawy, gdzie obszar STC wynosi tyko 7% powierzchni miasta, ograniczony jest do ścisłego śródmieścia a wymogi dotyczące norm Euro są dużo niższe niż w Krakowie.
Zgłosiłem problem ogromnego obszaru obejmującego STC w Krakowie i postulat jej zmniejszenia do obszaru tam gdzie jest gęsta zwarta zabudowa.
Odpowiedzi na nie udzielał Stanisław Kracik i Łukasz Gryga dyrektor ds. Technologii – dyrektor Pionu Zarządzania Zarząd Transportu Publicznego w Krakowie.
Najważniejsze odpowiedzi:
“Warszawa się przygląda naszym rozwiązaniom.”
“Parkowanie na granicy SCT jest takim samym problemem jak parkowanie na granicy strefy płatnego parkowania”.
“Granica STC wyznaczona na IV obwodnicy miasta jest dla wszystkich czytelna.”

Optymistyczna była deklaracja Stanisława Kracika o możliwości zmian w STC. Kraków
“Nie upieramy się, że obecny kształt STC tak zostanie”.
Prezydent Kracik zadeklarował, że rozmawia z Wojewodą Małopolskim, poinformował, że nadal dyskutowany jest problem dojazdów do szpitali, zwłaszcza tych mających kontrakty z NFZ.
Według niego:
“Placówki niepubliczne nie wykazują zainteresowania czytnikami potwierdzającymi zgłoszenie wjazdu do placówek medycznych”.
Dochód dla gmin?
Stanisław Kracik zadeklarował, że cały dochód pochodzący z biletów opłacanych od mieszkańców z poza Krakowa zostanie przekazany do Metropolii Krakowskiej. Dodatkowo wspomniał, że Kraków dopłaca rocznie 40 mln do przewozów autobusowych oraz zadeklarował wsparcie do zakupu nowego taboru Kolei Małopolskich. Stwierdził, że kształt STC w Krakowie nie jest ostateczny, nie jest przesądzony “Deklarujemy gotowość do korekty przez Radę Miejską”.
Wspomniał o planowanym zwiększeniu/dogęszczeniu punktów zakupów opłat STC min. o stacje paliw Orlen.
“Dajcie nam trochę czasu. STC nie jest to po to, by ratować budżet miasta, tylko realnie zmniejszyć zanieczyszczenie powietrza”.
Głos w dyskusji zabrali: Kinga Radoń dyrektor Departamentu Środowiska UMWM oraz Krystian Zieliński dyrektor Departamentu Infrastruktury Drogowej i Transportu UMWM.
Co z parkingami Park & Ride?
Na mój wniosek dotyczący wyznaczenia Park&Ride czyli miejsc postojowych dla pojazdów, które nie powinny wjeżdzać do STC w Krakowie prezydent S. Kracik odpowiedział
“Bądźcie realistami. Nie ma darmowych parkingów. Grunty w Krakowie są bardzo drogie. To jest niewykonalne”.
Dariusz Marczewski burmistrz Miechowa wskazał, że cały duży Kraków ma 1500 miejsc postojowych w Park&Ride, a niewielki Miechów ma tych miejsc 400. I zaapelował, aby ekwiwalent funduszy pozyskiwanych z opłat za wjazd do STC był przeznaczony nie tylko dla gmin Metropolii Krakowskiej, ale dla wszystkich gmin, których mieszkańcy ponoszą opłaty za wjazd do STC.

Piotr Trzepak zastępca dyrektora ds dróg ZDMK zgłosił problem dużej ilości wniosków, ponad 100 tys. zgłoszonych w pierwszym okresie funkcjonowania strefy i prosił o wskazanie jak usprawnić proces składania wniosków, ustawianie nowych strefomatów aby dogęścić ich sieć oraz wspomniał o terminalach w 14 największych szpitalach w Krakowie oraz 300 placówkach NFZ.
Głos przedstawicieli każdego szczebla samorządu
Po wstępnych wypowiedziach nastąpiły wypowiedzi uczestników spotkania. Jako jedna z pierwszych głos zabrała Kinga Radoń dyrektor Departamentu Środowiska UMWM. Jej wypowiedź uzupełnił Krystian Zieliński dyrektor Departamentu Infrastruktury Drogowej i Transportu UMWM.
Potem głos zabrali przedstawiciele samorządów z całej Małopolski. Również gmin i miast bardzo oddalonych od Krakowa.
Paweł Fyda burmistrz Grybowa, zgłosił problem migracji mieszkańców związanych z przemeldowaniem się do Krakowa i utratą dochodów JST oraz opłat 250 i 500 złotych, które według niego są za wysokie.

Kolejnym mówcą był wójt Gminy Dobra, który prosił żeby tych przepisów Kraków nie wprowadzał z pozycji siły i nie zachowywał się jak Zosia samosia. Apelował o stopniową wymianę pojazdów oraz wsłuchiwanie się w głosy mieszkańców okolicznych miejscowości.

Prezydent Kracik odpowiedział, że w podobnej sytuacji jak Kraków są Katowice, które również pozyskały środki z KPO oraz zaapelował, że trzeba pokazać efekty wprowadzenia strefy a nie działania pozorowane. Podtrzymał swoja opinię, że naturalną granicą obowiązywania strefy jest IV obwodnica.
Głos zabrał Paweł Knafel burmistrz Słomnik, który postulował o rozwój transportu zbiorowego a zwłaszcza powołanie komitetu roboczego w sprawie krakowskiego obszaru funkcjonalnego czyli obszaru metropolii krakowskiej.
Radny Rady Miejskiej w Dobczycach zgłaszał rozbieżności dotyczące norm euro i roczników samochodów. Podał przykład samochodów do 3,5 tony, które w zależności od rocznika 2010, 2012, 2014 nie mieszczą się w wyznaczonych limitach. Dodatkowo wymienił postulaty przedsiębiorców którzy wykonuja prace w Krakowie, a także zgłosił problem opłat za zestawy auto z przyczepą. Wnosił o ustawienie strefomatów.

“Przykładowo na trasie Dobczyce-Wieliczka-Kraków – nie ma takich urządzeń po prawej stronie drogi. Żeby wnieść opłatę musimy zwrócić w stronę Wieliczki”.
Artur Garbarczyk burmistrz Sułkowic wnioskował, aby zestawić dane UMWM i UMK dotyczące przewozów pasażerskich wjeżdżających do Krakowa. Według niego na drodze wojewódzkiej DW965 Sucha Beskidzka-Sułkowice-Kraków porusza się dziennie 12 tys. pojazdów, z tego 60 % udaje się do Krakowa.

Grzegorz Stokłosa z Powiatu Krakowskiego stwierdził, że strefa SCT nie zmieniła nic, nie zmieniła jakości powietrza. Wnioskował o utworzenie kilku stref przesiadkowych wokół miasta Krakowa.

Dodał, że może warto zainwestować w wymianę pojazdów samochodowych dla najuboższych, tak jak to zgłaszał burmistrz Grzegorz Cichy. Stwierdził, że takie spotkanie odbywa się o cały rok za późno.
Kilka zdań poświęcono możliwości finansowania z dochodów z opłat za wjazd do STC kosztów wymiany przykładowych kopciuchów w gminach sąsiednich do Krakowa.
Przytoczyłem zapisy ustawy, które to wykluczają:

Dziękuję za przeczytanie, jest też wersja prezydencka, gdzie nie ma naszych głosów wcale:
Jednym z najważniejszych ustaleń było to, że spotkamy się po przeanalizowaniu danych z trzech miesięcy aby szukać najlepszego rozwiązania dla naszych mieszkańców.
Taka narada ma się odbyć za trzy miesiące we wtorek 21 kwietnia o godzinie 10:00 w UMK.
Kościelec 20 stycznia 2026
© copyright by Grzegorz Cichy
Źródło: grzegorzcichy.pl